Rosja widziana oczyma zesłańca!

We fragmencie pt. "Ustęp" bohaterem jest Konrad ze sceny pierwszej i sceny drugiej. W kibitce podąża do stolicy Rosji Petersburga na proces. Ogląda ogromne przestrzenie rosyjskie, dzikie i prawie niezaludnione. Spotyka biednych, prostych ludzi gnębionych przez cara i ma skojarzenie, że ich los jest podobny do Polaków.

Konrad jest zachwycony bogactwem stolicy, ale uświadamia sobie, że na jej bogactwo złożyła się ciężka praca tysięcy Rosjan wykorzystywanych jak niewolnicy. Obserwuje defiladę wojskową i przekonuje się, że surową dyscyplinę wprowadza car. Drobne nieposłuszeństwo jest karane śmiercią. Konrad zdaje sobie sprawę, że Rosja to potężny kraj, którego Polacy nie potrafią pokonać. Ta część kończy się wierszem pt. "DO przyjaciół Moskali" w którym składa hołd rosyjskim dekabrystom okrutnie ukaranym przez cara śmiercią lub zsyłką na Syberię.

Ta część dramatu Adama Mickiewicza ma charakter refleksyjny, ma na zadaniu trafić w serca Polaków i dać do zrozumienia, że Polska może nie jest na tyle silna co Rosja, jednakże da się ją pokonać. Nie walką, ale uczuciami.